Kategorie: Wszystkie | Fretka - Michalinka | Ja ^^ | robótki ręczne | wzorniki/zamienniki
RSS
wtorek, 28 lipca 2009
Hafciareczki

Moje myszki rosną i rosną, tak wygladajły wczoraj wieczorem:

myszki

Dziś będą wyglądać już inaczej :)

A pomaga mi przy tym moj łysolek, a raczej udaje, że pomaga :p

fredzia

fredzia

 

 

poniedziałek, 27 lipca 2009
Wakacje w pełni

Mam wakacje, najdłuższe w swoim życiu i kozystam z nich róznie. A to siedzę w domku i czytam, a to haftuje, a to byłam w pracy przy koniach nawet. I tak sobie wakacje płyną. Wczoraj zaczęłam nowy hafcik. Narazie wyglada tak:

myszki

Haftuje i zajadam moje łaciate  muffinki:

muffinki

No to może jeszcze pokażę koniki, z którymi miło spędzałam czas:

koniki

koniki

koniki

koniki

koniki

koniki

koniki

 

 

czwartek, 02 lipca 2009
Zakochani koniec

Skończyłam zakochanych. Zauważyłam, że staram się zrobic wszytsko byle nie zabrać się za japonkę, jakoś tak nie mogę. a zostało mi niewiele krzyżyków :(

No nic cieszę się że chociaz zakochanych skończyłam.

zakochani

 

zakochani

A tu wyprane i uprasowane

zakochani

zakochani

 

 

sobota, 27 czerwca 2009
Koniowata zakładeczka

Od paru lat bardzo interesuje się końmi. Interesuje mnie wszystko co jest z nimi związane. Nawet postanowiłam sie nauczyć jeździć konno. Teraz są wakacje to mam mozliwość częstszych wypadów w teren. Nawet zaraziłam swoja pasją moje siostrzenice, które zaczeły się uczyć. Kiedy ja jestem na koniu w terenie one na padoku na lązy uczą się jeździć.

konie

Tan kuc nazywa się Orient. Wczoraj też miałam okazję na nim jechać. Troche to dziwne było. Przyszło tak dużo osób że koni zabrakło a że jestem dość niska to jechałam na nim. Ma wspaniały miękki kłus i delikatny galop. Jakbym w fotelu siedziała. Ale ma dwie wady. I nie jest to wzrost (choć nogami prawie ziemi sięgałam :p). Uwielbia podryzać krzaki i jest strasznie wrazliwy na komary. Kiedy go podjadały strasznie machał głową, jak jakiś wokalista rokowy i brykał strasznie. Ale to da się opanować, za to jego podjadania nie. Ma taki specjalny sposób. Kiedy tylko zauważy dogodne miejsce to zatrzymuje się i zadem wjeżdża w las puki jakieś drzewo lub krzak mu nie przeszkodzą i potem strasznie cięzko wyjechać. Pare razy udało mi sie go opanowac ale trzy razy nie dałam mu rady. Tak mnie zbajerował, że nawet nie wiedziałam kiedy znalazłam się w krzakach :p

Ale nie o tym chciałam mówić tylko o mojej zakładeczce, którą robiłam wczoraj i dziś. Jeszcze nie skończona. Muszę podszyć. Ale nie miałam czym. Jutro to zrobię.

zakładeczka

zakładeczka

zakładeczka

zakładeczka

zakładeczka

zakładeczka

 

 

niedziela, 21 czerwca 2009
Papierowe kwiatki

Jakoś tak ponuro dziś, dlatego postanowiłam zrobić papierowe kwiatki i przystroić nimi pokój. A oto one:

kwiaty

kwiaty

 

 

piątek, 19 czerwca 2009
Odsłona 14

Japonka w końcu twarz dostała i powoli zbliżam się ku końcowi

japonka

 

 

wtorek, 16 czerwca 2009
Odsłona 13

Dzis trochę po pracowałam pomiędzy jednym wypadem rowerowym a drugim :)

japonka

 

 

poniedziałek, 15 czerwca 2009
kolejne biscornu

Wolna chwila i powstaje coś nowego. Tym razem bicornu

biscornu

biscornu

biscornu

 

 

niedziela, 14 czerwca 2009
Odsłona 12

Dziś rano miałam troche czasu więc co nie co zrobiłam, ale po obiedzie juz czasu nie było. Może jutro sie uda

japonka

sobota, 30 maja 2009
zakochani

Drugi haft też mi jako tako idzie. Musiałam się oderwać od japonki bo już na różowy patrzeć nie mogę :p

zakochani

 

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6

free counters